Obraz stosunków międzyludzkich w Tangu

Mrożek przedstawia w Tangu grupę postaci połączoną więzami krwi (trzypokoleniowa rodzina) i dwie osoby pozostające z nimi w bliskich stosunkach (Ala i Edek). Domowym życiem bohaterów rzą­dzi bezwład, entropia i anarchia – jak stwierdza Artur. Próba przywrócenia przez niego formy jest zarazem usiłowaniem scalenia tego chaotycznego świata poprzez uporządkowanie relacji między osoba­mi.
Związki międzyludzkie w teatrze Mrożka stają się niemal absolutem. Układ sił jest bezwzględny, jak w tzw. teatrze absurdu prawa Natury. I ta konieczność bezsensowna jest chyba tym, co go łączy z teatrem absurdu. To teatr losu tym różny od tragedii, że pozbawiony godności losu. Rzeczywistość ujęta w kategorie ostate­czne staje się mistyczna albo groteskowa, trzeciego wyjścia nie ma, wszystkie inne to względność i kompromis. Absolut graniczy z absur­dem [. .].4
Ten komentarz Marty Piwińskiej wprowadza w charakter utworów Mrożka i wskazuje pewien trop interpretacyjny. Dramaturgia tego autora bywała przedmiotem refleksji w różnych aspektach. Różnorod­ność interpretacji jest jednak najczęściej wynikiem analizy stosunków panujących w domu Stomila i Eleonory. Na początek przyjrzyjmy się powiązaniom rodzinnym, by później skupić uwagę na osobie Edka i jego kontaktach z innymi postaciami dramatu.
Tango przedstawia pewną rodzinę złożoną z przedstawicieli trzech pokoleń. Biorąc pod uwagę tę grupę postaci, można stwierdzić, że utwór nawiązuje do mieszczańskiej komedii rodzinnej. Pod wzglę­dem wymowy dramat jest zarazem krytyką bezmyślnej awangar­dowości prowadzącej do utraty prawdziwych wartości, przestrogą przed naiwnym romantyzmem (Artur) prowadzącym (o ironio!) do totalitaryzmu, wskazaniem konsekwencji zaprzepaszczenia norm moralnych i modnej pogoni za całkowitą wolnością.
Relacje rodzinne w Tangu ocenia i komentuje przede wszystkim Artur, który samotnie – jak szalony bohater romantyczny – podejmu­je próbę ocalenia wartości lekceważonych i miażdżonych przez nowoczesnych rodziców. W domu panują pewne, przez wszystkich (oprócz Artura) przestrzegane, „zasady”: tolerancja, swoboda, odstępstwo od tradycyjnie pojmowanych norm współżycia w rodzinie itp. Głoszone przez Eleonorę i Stomila hasła absolutnej wolności dotyczą wszystkich domowników i wszelkich przejawów życia. W myśl tych ideałów Stomil nie zwraca uwagi na wiarołomstwo swojej żony, Eleonora wyzbywa się jakichkolwiek hamulców natury moral­nej, Babcia zachowuje się i wyraża jak młoda zbuntowana pannica. Nikt z wymienionych osób nie wypełnia zadań wynikających z ukła­du relacji rodzinnych. Małżonkowie traktują się nawzajem jak znajo­mi, Babcia nie stoi na straży tradycyjnych wartości i nie stara się uzdrowić relacji między Stomilem i Eleonorą, zaś matka Artura (Ele­onora) wręcz jawnie protestuje przeciwko próbom odnowienia dawnych konwencji. Wydaje się, że tylko postawa Artura zakłóca wzajemną akceptację i poszanowanie wolności tak kultywowanej w tym domu. Spójrzmy jednak bardziej wnikliwie na panujące tu sto­sunki i zastanówmy się, jak realizują się w nich poszczególni bohaterowie.
Mimo sukcesu, jakim jest osiągnięcie owej wymarzonej wolności, nie ma tu osób szczęśliwych. Bezgraniczna swoboda odebrała im zdolność przeżywania – nie potrafią kochać ani cierpieć, nie stać ich na żadne emocje. Kontrrewolucyjne dążenia Artura do przywrócenia właściwych proporcji pomiędzy wolnością a ładem sytuują go na pozycji przeciwnika ideowego. Jest synem i wnukiem, który nie ma żadnego oparcia w rodzinie i – na dodatek – reprezentuje „groźne” poglądy. Wuj Eugeniusz miota się pomiędzy innymi, przystając do tych, którzy akurat dominują w tym dziwnym mikrospołeczeństwie. Ala, która – jak oczekuje Artur – ma wejść do rodziny, również pozostaje w gruncie rzeczy w luźnych stosunkach ze wszystkimi, nawet z narzeczonym, którego beznamiętnie informuje o swojej zdradzie.
Czy zatem można interpretować Tango jako utwór o kryzysie rodziny? Na pewno tak, choć warto dodać, że ta mała grupa społeczna i panujące w niej układy są tu znakiem i karykaturą relacji społecznych w ogóle, także w skali narodowej.
Obraz stosunków międzyludzkich w dramacie Mrożka dopełniają kontakty Edka z pozostałymi bohaterami. Autor wyposażył go w cechy prostaka – a więc człowieka nie podlegającego ograniczeniom wynikającym z wychowania, wykształcenia, ogłady towarzyskiej. W tym sensie Edek jest ucieleśnieniem wolności – dlatego tak łatwo i szybko zdobywa akceptację gorliwych zwolenników tej idei. Bez Edka nikt się nie mógł obejść, każdemu na coś był potrzebny: Eugenii do kart, Eleonorze do łóżka, Stomilowi do pozbycia się mieszczańs­kich obciążeń, Ali do przeciwstawienia się zasadom Artura, Arturowi do urzeczywistnienia jego zasad.5
Jako autentyczny wzór swobody, Edek jest przydatny każdemu do innych celów i zawsze stara się sprostać stawianym mu wymaganiom. Ów „naturalny” człowiek wyzwolony staje się szybko tym, który odbiera wolność innym, podporządkowuje ich sobie i siłą wymusza posłuch. To właśnie Edek, nie idealista Artur, zwycięża i w gruncie rzeczy, wymuszając posłuszną postawę domowników, narzuca swój porządek.
Edek jest postacią, która pozwala przełożyć relacje rodzinne na ogólnospołeczne. Rozważania o wolności pozwala uzupełnić reflek­sją o władzy. Te dwa pojęcia stają teraz w szczególnej opozycji. Ucie­leśnienie wolności zdobywa władzę, sprawia, że odtąd styl życia pod­porządkowanych mu bohaterów nie będzie miał wiele wspólnego z prawdziwą wolnością. Edek przychodzi z zewnątrz, spoza rodziny, i – jak się okazuje – tylko on potrafi narzucić swoje zdanie. Znamienne jest oddanie władzy w obce ręce.
Stosunki między bohaterami Tanga są karykaturalnym wyobra­żeniem relacji społecznych w sensie bardziej ogólnym. Ich obraz drażni i wróży katastrofę. Chaos i zaprzepaszczenie wartości moral­nych koniecznych w kontaktach między ludźmi zawsze prowadzi do nieszczęścia. W dramacie Mrożka groteskowo wykrzywione relacje między ludami wieńczy podobny im w charakterze, choć jakościowo przeciwstawny, finał: formę przywraca Edek i on prowadzi w sza­leńczym tańcu.